Kto nie zna tego wierszyka? Do moich słoiczków przywędrowały podgrzybki:




A na koniec z cyklu Before&After. Wszyscy próbują, spróbuję i ja :)

Pozdrawiam serdecznie i dziękuję Wam za przemiłe komentarze!
ps. etykietki zrobiła zdolna Bestyjeczka - polecam zajrzeć tutaj.
Jak dziś apetycznie u Ciebie :) Słoiczki z grzybkami wyglądaj tak cudnie, że aż szkoda by było je otwierać :)
OdpowiedzUsuńI półeczka cudna :)
Pozdrawiam cieplutko :)
O nie! wszyscy dziś kuszą słodkościami :)
OdpowiedzUsuńPuleczka wyszła pierwszoklaśnie ;)
Pozdrawiam
Jak piękne słoiczki z grzybkami no i te słodkości mniam mniam. Muszę kiedyś spróbować i upiec mufinki.
OdpowiedzUsuńCałuski
ślicznie i tak przytulnie tu u Ciebie, zaczytałam się :)
OdpowiedzUsuńzabieram Cie ze sobą...
Twoje grzybki pieknie sie prezentuja.
OdpowiedzUsuńA ten mech w pierwszej chwili myslalm ze jest sztuczny, ale chyba sie myle prawda. Jest idealny.
Mufinka sie poczestowlam;-))
Polka rewelacyjna!!!
Pozdrawiam cieplutko
Witam serdecznie, wpadłam tak przypadkiem- wprost z blogu Ateny... Pięknie tu u Ciebie- tak jesiennie i przytulnie zarazem. Grzybki w pięknej "oprawie" pewnie apetycznie ozdobią któregoś dnia talerz. Mufinki wprost uwielbiam- to jest dla mnie absolutnie nr 1 przysmak (:
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie, miłego dnia życzę
Jakie sliczne etykietki na Twoich sloiczkach! Zaczynam sie wstyszic tych moich 'golych'...
OdpowiedzUsuńI muffinki tez bardzo mi sie podobaja, pozwol ze sie poczestuje do porannej kawy ;)
Pozdrawiam serdecznie!
Fantastyczny klimat stworzłaś na blogu.
OdpowiedzUsuńRozgościłam się i zostaję na dłużej .
Pozdrawiam serdecznie
Uroczo u Ciebie i do tego częstujesz moimi ulubionymi muffinkami - zostaję!:)
OdpowiedzUsuńAle słodziutko u Ciebie ;) I grzybki... ;) więc zostaję ;)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam cieplutko ;)
Pięknie tu u Ciebie i klimatycznie. Pozdrawiam serdecznie.
OdpowiedzUsuń